• Alleluja, Chrystus Zmartwychwstał

    Alleluja, Chrystus Zmartwychwstał

  • Pierwszy Orszak Trzech Króli w Mazańcowicach

    Pierwszy Orszak Trzech Króli w Mazańcowicach

  • Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

    Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

  • Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

    Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

Ołtarz główny

Nie można pominąć sprawy ołtarza głównego w naszym kościele, jednak mimo intensywnych poszukiwań, nie udało się natrafić na jakieś pewne źródła pochodzenia. Można przypuszczać, że pewne szczegóły zaginęły razem ze zniszczoną kroniką kościelną. Jedynie „Gwiazdka Cieszyńska” z 1901 r. w nr 25 z 22 czerwca zamieściła krótką notatkę: „Piękny ołtarz do kościoła w Mazańcowicach, o którego poświęceniu pisaliśmy przed tygodniem, zbudował p. Leonard Bąkowski z Cieszyna”.
W domu ojciec wspominał wiele razy, że nasz ołtarz przywieziono z Wiednia. Według autora „100 lat kościoła w Kamienicy” tamtejszy ołtarz główny pochodzi z Ullrich Göden.
Z uwagi na podobieństwo do naszego ołtarza – za wyjątkiem umieszczonych w nim figur Świętych – można przypuszczać, że oba ołtarze miały jednego twórcę. Niewiele wcześniej mazańcowianie odstąpili Komitetowi Budowy Kościoła w Kamienicy posiadane plany budowy kościoła. Obydwa komitety były ze sobą w kontakcie i nic nie stało na przeszkodzie, by zleciły tej samej firmie wykonanie swoich głównych ołtarzy. Skoro nasz Komitet nie mógł budować kościoła według wiedeńskiego projektu, to przynajmniej mógł mieć ołtarz z tamtejszej firmy. Takie rozumowanie jest możliwe, chociaż jest to tylko hipoteza. Jedno jest pewne, nasz ołtarz mogła wykonać tylko dużo firma snycerska, dysponująca dużym biurem konstrukcyjnym i wielkim zespołem rzemieślników, mogących wykonać tak olbrzymią liczbę detali, z których składa się nasz ołtarz. W każdym calu zachowana jest symetria i cała estetyka harmonijnego układu. Na mapie Austrii nie udało mi się znaleźć miejscowości Ullrich Göden. Mogła to być jakaś miejscowość blisko Wiednia, która została z czasem wchłonięta przez stolicę. Jest też możliwe, że Ullrich Göden to nazwa firmy snycerskiej.
A co z tym Bąkowskim o którym pisze „Gwiazdka’? Istniejąca w Archiwum w Cieszynie książka z wykazem wszystkich rzemieślników mających swe warsztaty w Cieszynie  i okolicy z tamtych lat nie przytacza nazwiska Bąkowski. Bąkowski mógł być przedstawicielem firmy z Wiednia , może nawet reprezentantem na całą północną część monarchii austriackiej. I on z nadesłanych detali z firmy złożył nasz ołtarz. Przecież zbudować nigdy nie znaczy to samo, co wyprodukować.
Kończąc tę hipotezę trzeba jeszcze dodać: jeśli Józęf Krysta nawet żyrandol do kościoła przywoził z Wiednia, to dlaczego główny ołtarz nie mógł pochodzić ze stolicy Austrii, do której jadąc nie potrzebowano paszportu...
Wprawdzie to tylko hipoteza, ale mówi ona, że prawdopodobnie nasz ołtarz główny wykonano w Wiedniu. Może komuś innemu się poszczęści i znajdzie na potwierdzenie tego jakiś wiarygodny dokument.
Na potwierdzenie tezy o trójpodziale ołtarza głównego, niech posłuży wymienienie tychże figur. A więc idąc od góry: 3 osoby to Pan Jezus na krzyżu, Matka Boska i św. Jan Ewangelista. Centralna część ołtarza to scena, gdy Zmartwychwstały Chrystus ukazuje się klęczącej Marii Magdalenie, zaś w niszach po obu stronach stoją: św. Cyryl i św. Metody, apostołowie Słowian i zarazem patronowie Europy. Trzeci poziom to dwa aniołki i tabernakulum z Przenajświętszym Sakramentem.
Źródła:
Sto lat kościoła w Kamienicy;
Świadectwa mieszkańców