• Alleluja, Chrystus Zmartwychwstał

    Alleluja, Chrystus Zmartwychwstał

  • Pierwszy Orszak Trzech Króli w Mazańcowicach

    Pierwszy Orszak Trzech Króli w Mazańcowicach

  • Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

    Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

  • Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

    Parafia Św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach

Kościół drewniany

W książce „Kościoły drewniane na Śląsku Cieszyńskim” ks. Józef Londzin tak opisuje początki kościoła drewnianego w Mazańcowicach: „Nie udało się ustalić, kiedy on faktycznie powstał. Tradycja jednak poświadcza. Że kościół ten był jeszcze starszy niż drewniany kościół w Międzyrzeczu i że został zbudowany w 1500 r. Na jego bocznych drzwiach był wprawdzie wyryty rok 1648, lecz nie wiadomo, czego ta data dotyczyła”. Pewne światło na początki naszego drewnianego kościoła rzuca informacja opublikowana w 1901 r. przez „Gwiazdkę Cieszyńską”. Mówi ona, że przed kilkuset laty, według ludowego podania, robotnicy trudniący się w Bielsku blichem czyli bieleniem płótna, założyli w roku 1500 małą kaplicę chcąc mieć nieco bliżej własny dom modlitwy. Z biegiem czasu powiększano ją i tak dotrwała do czasów obecnych – do początku XX wieku. I jeszcze jeden szczegół: wizytator kościelny w 1652 r. sporządził protokół, w którym wymienił kościoły katolickie będące
w rękach protestantów. Tam Mazańcowic nie ma. Podobny protokół sporządzony w 1654 r. wymienia kościoły odebrane ewangelikom – i też tam Mazańcowic nie ma. To potwierdza więc tezę, że nasz kościół nie był w rękach protestantów, podobnie jak kościół pw. św. Katarzyny w Czechowicach.
W protokole wizytacyjnym z roku 1679 tak jest on opisany: „Kościół w Mazańcowicach jest drewniany, należący do jasienickiego i jest pod wezwaniem św. Marii Magdaleny. Posiada jeden ołtarz, dwa świeczniki, 1 komżę ze stułą, ławki są w niedobrym stanie, jest ambona i dzwonnica z dwoma dzwonami, płoty są zniszczone, krzyża nie ma”. Ten niewesoły obraz to chyba wynik tylu nieszczęść, wojen i chorób, jakie w tym czasie nawiedziły nasze wioski i były też powodem bardzo dużego spadku ilości mieszkańców. Sprawozdanie z roku 1688 przedstawia się niewiele lepiej: sufit jest z desek, zakrystii nie ma, podłoga z ziemi. Ale kościół należy już do parafii w Międzyrzeczu. Mieszka tu więcej protestantów niż katolików. Kolatorem jest hr Sunnegh z Bielska. W 1780 r. parafianie ufundowali piękną figurę Chrystusa upadającego pod krzyżem i z charakterystycznym napisem w języku polskim. Można sądzić, że postawiono ją w podziękowaniu za jakieś ocalenie. Podobnej kamieniarskiej roboty jest pochodząca z roku 1778 figura Matki Boskiej, obecnie stojąca przed kościołem w Chybiu.
W 1784 r. poczyniono starania, by otrzymać własnego proboszcza na bazie ówczesnego funduszu religijnego. Wysiłki te nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Jedynie od naszej wioski odłączono na Świerkowicach 10 budynków, które były najdalej położone i przyłączono je do parafii św. Katarzyny w Czechowicach. I tak już do dziś pozostało.
Kolejna wizytacja była w 1844 r. i wówczas była już zakrystia, konfesjonał, 24 ławki i więcej paramentów, a także ufundowane w roku 1802 nowe organy, które miały 6 registrów, a wykonane zostały przez Antoniego Staudingera. W ołtarzu był obraz św. Marii Magdaleny i figury św. Urszuli i św. Barbary. Kościół miał 10 sążni długości i 4,5 sążnia szerokości. Podłogę wyłożono cegłami. Z tego widać, że parafianie troszczyli się o swój dom Boży. Na jednej ze ścian wisiał obraz na złotym tle, przedstawiający Matkę Bożą z dwoma świętymi. Był to tej samej klasy obraz, co w Międzyrzeczu i Komorowicach w ołtarzu, a więc bardzo cenny, Niestety, uległ zniszczeniu w czasie rozbiórki kościoła. Obraz, który przedstawiał Pana Jezusa jako ogrodnika i był w stylu śląskiego gotyku, został sprzedany do Muzeum do Opawy – za 600 Koron. W Muzeum Śląskim znalazła się stara dębowa kasa, posiadająca zewnętrzny zamek. Prócz tego są tam jeszcze 3 okucia z drzwi kościelnych z wieku XVII.
W roku 1844 Mazańcowice liczyły 1093 katolików i 677 ewangelików, a w roku 1910 – 1057 katolików i 521 ewangelików. Ponieważ kościół w Mazańcowicach coraz bardziej chylił się ze swej starości ku zniszczeniu, parafianie postanowili wybudować nową świątynię i to już murowaną.
Z kroniki kościelnej w Międzyrzeczu można było wynotować nazwiska kilku proboszczów, którzy nieśli też posługę kapłańską w Mazańcowicach. Oto oni:

Ks. Jan Cichowski – Jasienica 1679
Ks. Wacław Józef Otzik – Rudzica
Ks. Walenty Hazarek z Frydku
Ks. Ignacy Nauman z Głogowa
Ks. Andrzej Neisser
Ks. Jerzy Krzempek z Zarzecza
Ks. Antoni Knoppek 1844 – 1881
Ks. Ignacy Rychtarski 1881 – 1894
Ks. Jan Budny z Zabrzega 1894 – 1941. Pracował w parafii 45 lat, z czego proboszczem był przez 40 lat. Spoczywa na cmentarzu w Zabrzegu.
Źródła:
Ks. J. Londzin: Kościoły drewniane na Śląsku Cieszyńskim;
Acta Historica Silesiae Superioris Acta Visitationis Episcopatus Vratislaviensis Ab Anno 1717;
“Gwiazdka Cieszyńska” z 16.II.1901 r.